28.06.2019
BMW 225xe Active Tourer mieszaniec plug-in, test, cena

BMW 225xe Active Tourer to pewien z pięciu modeli pojazdów z napędem hybrydowym typu plug-in w gamie bawarskiego producenta. W redakcyjnym teście sprawdziliśmy, co oferuje po zamian za co w żadnym wypadku 46 tys. zł dopłaty do wersji wyłącznie wraz z silnikiem spalinowym.

BMW serii 2 Active Tourer to kompaktowy minivan klasy premium produkowany od 2014 r. w Niemczech jak i również w Chinach. Jest głównym w historii marki samochodem z przednim napędem i tego typu nadwoziem. Więcej niż jeden lata od jego premiery BMW wprowadziło wersję 225xe Active Tourer iPerformance wyposażoną w napęd hybrydowy plug-in.

Foto: Marcin Walków BMW 225xe Active Tourer przy stacji ładowania

BMW 225xe Active Tourer. Co to jest samochód hybrydowy?

Pod maską BMW 225xe Active Tourer pracuje silnik o przepustowości 1499 cm3 i energii 136 KM. Pod podłogą zaś znajduje się silnik elektryczny wyposażony w akumulatory o mocy 65 kW, czyli dodatkowych 88 KM (tzw. moc systemowa podawana przez producenta to 224 KM). To właśnie ten drugi motor jest rzeczywistym sercem hybrydy plug-in.

Foto: Marcin Walków Dzięki osłonie silnika widać tekst "eDrive", przypominający o hybrydowym charakterze samochodu

Napęd hybrydowy wykorzystuje silnik elektryczny przede wszystkim przy ruszaniu spośród miejsca, jak i również przy jeździe do określonej prędkości - tym przypadku może kobieta wynosić maksymalnie 130 km/h.

BMW 225xe świadczy trzy tryby w inżynierii eDrive:

  •  Auto eDrive
  • MAX eDrive
  • SAVE eDrive

Pierwszy to ten, w którym komputer pokładowy decyduje o tym, gdy i jak wykorzystywać silnik elektryczny we współpracy spośród silnikiem spalinowym. Drugi w rzeczywistości zamienia minivana od BMW w samochód elektryczny. Trzecia część pozwala zaoszczędzić i naładować akumulatory, korzystając przede wszystkim z silnika spalinowego.

Foto: Marcin Walków Samochód eDrive, MAX eDrive i SAVE - trzy tryby wykorzystania silnika elektrycznego w BMW 225xe Active Tourer

Maksymalny zasięg BMW 225xe przy jeździe na napędzie elektrycznym

Według producenta, w posiada naładowane akumulatory BMW 225xe pozwolą będąc wyłącznie elektrycznym pokonać trasę do 41 km. Wiele zależy aczkolwiek od stylu jazdy posiadacza auta i warunków atmosferycznych.

W momencie odbierania testowego samochodu na wstępie stycznia 2019 r. przy temperaturach spadających poniżej -5 stopni Celsjusza, w pełni naładowane akumulatorki pokazały maksymalny zasięg 25 km.

Hybryda plug-in. BMW 225xe podłączone do odwiedzenia gniazdka

Foto: Marcin Walków Zmieniający się kolor diody komunikuje o tym, czy BMW 225xe jest w trakcie ładowania czy już według

Słowo-klucz w przypadku samochodu hybrydowego to rekuperacja, czyli odzyskiwanie energii, którą ładowane są akumulatory. Dzieje się to przede wszystkim w czasie hamowania.

W przypadku hybrydy plug-in dodatkowym źródłem energii może być gniazdko w ścianie lub stacja ładowania.

Foto: Marcin Walków Kabel do ładowania ze stacji oraz drobny zestaw do podłączenia BMW 225xe do gniazdka w ścianie znajdziemy w bagażniku - w schowku pod spodem podłogą

W czasie trzydniowego testu BMW 225xe tuż przy stacji ładowania znalazło się dwukrotnie. Pierwsze ładowanie do 70 proc. trwało 1 godz. 40 minut. W tym czasie dostarczono 5, 17 kWh, co pozwoliło na 18 km obszaru w jeździe wyłącznie elektrycznej.

Foto: Marcin Walków Aplikacja BMW Connected Drive pozwala m. in. śledzić stan ładowania, będąc z dala od samochodu. Zawiera też wskazówki dotyczące eko podróży

Drugie ładowanie, do całkowita, trwało 2 godz. 30 minut. W tym czasie pobrano 7, 48 kWh, co przełożyło się dzięki 24 km deklarowanego e-zasięgu.

BMW nie wyposażyło modeli hybrydowych plug-in w rozwiązanie znane z samochodów elektrycznych i3 oraz i8, czyli bardzo szybkie ładowanie.

Gdy zamiast do odwiedzenia stacji, podłączymy BMW 225xe do gniazdka w elewacji, czas na naładowanie baterii do pełna może się wydłużyć kilkukrotnie.

Jak jeździć hybrydą? BMW 225xe uczy wyprzedzania... myślami

Foto: Marcin Walków W toku przyspieszania albo jazdy powyżej ustalonego limitu prędkości, pracuje silnik spalinowy

Wspomniane już 25 kilometrów deklarowanego zasięgu w momencie odbierania samochodu, pozwoliło na przejechanie w trybie MAX eDrive 14 km przy warszawskich korkach. Tempo w jakim elektryczny potencjał BMW 225xe zostanie wykorzystany, zależy od momentu stylu jazdy.

Zarówno komputer pokładowy, jak jak i również aplikacja BMW Connected Drive podpowiadają, na czym polega eko jazda, oceniają także styl kierowcy.

Samochód hybrydowy uczy myślenia z wyprzedzeniem. Przede wszystkim, o przygotowaniu auta do przejażdżki, czyli wcześniejszym naładowaniu baterii. Hybrydę plug-in warto obciążać zawsze i wszędzie, gdzie nadarzy się okazja.

Po drugie, pedał szybszego służy też do zwalniania - po zdęciu nogi z gazu prędkość spada znacznie szybciej. Warto stosować to, dojeżdżając do świateł, odcinków z ograniczeniami szybkości czy celu podróży. W Polsce nie jest dostępna funkcja, która pozwala komputerowi pokładowemu podpowiadać, kiedy po takich sytuacjach warto oczyścić nogę z gazu.

Po trzecie, samochód hybrydowy docenia gwałtownego przyspieszania, ale płynne, co nie świadczy flegmatyczne. Producent zaleca, żeby utrzymywać wskazówkę w niebieskim polu na wyświetlaczu.

Czy hybryda plug-in ma sens? Ekonomia BMW 225xe Active Tourer

Foto: Marcin Walków "eDrive" na słupku "C" wydaje się być jednym z elementów, które manifestują hybrydowy charakter BMW 225xe Active Tourer iPerformance

BMW serii 2 Active Tourer można mieć w tej chwili za 113 700 zł w cenach katalogowych. Hybryda plug-in w wariancie z podstawowym wyposażeniem kosztuje na temat 46 600 zł większą ilość wiadomości. Czy warto dopłacić? Tenże, kto chce mieć BMW, ceni ekologię i innowacyjne trendy, odpowie - oczywiście, że tak! A a, dla kogo hybryda plug-in miałaby być źródłem gospodarności? Tu odpowiedź nie jest jednoznaczna.

Kierowca, który to nie jest mógł przerobić swoich przyzwyczajeń za kierownicą, może nie odczuć zalety z ekojazdy samochodem hybrydowym. Poza tym, wyjeżdżając w trasę, warto pamiętać że kosztem silnika elektrycznego, jest bak paliwa pomniejszony spośród 51 do 36 litrów.

Korzyści i zaoszczędzone pieniądze z jazdy samochodem wraz z silnikiem hybrydowym plug-in ujrzy przede wszystkim ten, który posiada możliwość częstego ładowania samochody i porusza się nim głównie w ruchu miejskim. Idealna sytuacja to dostęp do gniazdka elektrycznego w domowym garażu lub tuż przy miejscu postojowym, a również stacja ładowania w pobliżu miejsca pracy. Tylko wówczas, nawet przy e-zasięgu dzięki poziomie 15-20 km, można dojeżdżać do pracy jak i również wracać do domu, nie zaakceptować spalając benzyny.

Średnie zużycie paliwa przez testowane BMW 225xe Active Tourer w cyklu miejskim wyniosło 7, 9 l/100 kilometrów. Po wyjechaniu w trasę spadło do 6, 12 l/100 km. Łącznie pojazd pokonał ponad 350 km, a to, co jest w baku, pozwoliłoby w dalszą jazdę przez blisko 100 km.

BMW 225xe Active Tourer. Fason i technologia

Foto: Marcin Walków Wnętrze BMW 225xe Active Tourer to rozwiązania właściwie znane z innych modeli BMW Foto: Marcin Walków Tapicerka z perforowanej skóry, podgrzewane fotele i ambientowe oświetlenie wnętrza to część z wartego 75 tys. zł wyposażenia dodatkowego testowanego samochodu

Z daleka niewprawne oko może nie zidentyfikować, że 225xe Active Tourer to BMW. Wewnątrz - nie można mieć zastrzeżeń. Kto choć raz siedział w nowszych modelach BMW, w okamgnieniu rozpozna kokpit.

Siedząc za kierownicą, o hybrydowym charakterze samochodu przypomina przycisk "eDrive" do zmieniania trybu e-jazdy a także dodatkowy mały wyświetlacz poniżej zegarem prędkościomierza.

BMW 225xe Active Tourer to hybryda premium. Testowany sztuka wyposażono m. in. w pakiet M Sport zbytnio blisko 20 tys. złotych, tapicerkę z perforowanej cery Dakota (5 819 zł), 18-calowe felgi z oponami run-flat (4 745 zł), systemy asystujące (5 461 zł) i szklany dach panoramiczny (5 595 zł). Wartość wyposażenia dodatkowego wówczas blisko 75 tys. złotych, co daje łączną cenę ponad 235 tys. zł za testowany egzemplarz BMW 225xe Active Tourer.