16.06.2019
Afera w Volkswagenie. Śledztwo rozszerzono do kilkunastu osób  Tech

  • Duży gest w autosalonach. Te modele wybierano najczęściej
  • Zmiany po egzaminach na prawo przejażdżki. Jest propozycja ministerstwa
  • GDDKiA zrywa umowy z Włochami. Mieli budować fragmenty A1 i S3
  • Surowe sankcje za cofanie licznika. Prezydent podpisał ustawę
  • Z Trójmiasta do granicy z Czechami w pięć godzin. Wydaje się być umowa na ostatni odcinek A1

Prowadzone przez prokuraturę w Brunszwiku śledztwo co do skandalu wokół manipulowania pomiarami toksyczności spalin po samochodach koncernu Volkswagen pozostało rozszerzone z dotychczasowych sześciu na 17 osób a mianowicie poinformował we wtorek prokurator Klaus Ziehe.

Zaznaczył jednocześnie, że nie dzierży wśród nich nikogo z zarządu Volkswagena, ale "wszyscy pochodzą z otoczenia koncernu w najszerszym sensie". Podejrzani są o oszustwo i naruszenie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwej konkurencji.

W ocenie Ziehego w pięć miesięcy po przeprowadzonych w biurach koncernu przesłuchaniach śledczy mają coraz lepszy portret tła skandalu. Cały termin trwają przesłuchania świadków jak i również badania przejętych akt - zaznaczył prokurator.

Volkswagen naraził akcjonariuszy na straty? Koncern neguje

Największy skandal w historii

W następstwie dochodzenia prowadzonego przez podległą rządowi NA JUKATAN Agencję Ochrony Środowiska (EPA) Volkswagen przyznał się we wrześniu 2015 roku do odwiedzenia zainstalowania w łącznie mniej więcej 11 mln samochodów oprogramowania pomagającego fałszować wyniki pomiarów zawartości tlenków azotu po spalinach silników Diesla. Programy to, znane pod angielską nazwą "defeat device" (urządzenie udaremniające), w celach oszczędnościowych wyłączało system neutralizowania tlenków azotu podczas normalnej korzystania z samochodu i włączało jego po rozpoznaniu, że silnik poddawany jest testom.

Volkswagen znalazł się po ten sposób w środku największego skandalu, jaki dotknął ostatnimi czasy globalną branżę motoryzacyjną. Musi się teraz spodziewać wieloletnich procesów sądowych a także miliardowych kar za łamanie przepisów o normach technicznych i ochronie środowiska. Ludzi winnych tych nadużyć odnosi się do także odpowiedzialność karna.