04.07.2019
Były prezes lubelskiej kopalni Bogdanka pokieruje Kompanią Węglową  Informacje

  • Projekt budżetu na 2019 rok do komisji sejmowych
  • Koniec ze zmianą czasu? Komisja Europejska przedstawi propozycję
  • W tę niedzielę zrobisz zakupy. Potem długa przerwa
  • Gospodarka rośnie, ale inwestycje rozczarowały
  • Coca-Cola kupuje znakomitą sieć kawiarni

Mirosław Taras został nowym prezesem Kompanii Węglowej (KW) a mianowicie podała w sobotę korporacja. Taras był w przeszłości prezesem lubelskiej kopalni Bogdanka. Teraz pokieruje borykającą się z poważnymi problemami najogromniejszą spółką górniczą w Unii Europejskiej.

Do konkursu na członków zarządu korporacji wpłynęły łącznie 34 pisemne zgłoszenia. Pięć osób ubiegało się o stanowisko prezesa, pozostałe aplikacje dotyczyły stanowisk wiceprezesów. Po dokonaniu kontroli ofert rada nadzorcza dopuściła 20 kandydatów, w poniższym trzech na prezesa. Pozostali nie spełnili wymagań zawartych w ogłoszeniu prasowym.

Rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami na szefa spółki odbywały się po piątek i w sobotę. Po rozmowach rada nadzorcza wybrała Tarasa na prezesa.

Związki chcą rozmawiać z rządem. "To najnowszy moment na powstrzymanie niepokojów społecznych"

Mirosław Taras był prezesem kopalni Bogdanka od lutego 2008 r. do września 2012 r., ale z tym zakładem był związany od 1980 r. Za jego kadencji, jako prezesa, Bogdanka zadebiutowała na giełdzie i włączono nowe pole wydobywcze Stefanów. Bogdanka to najnowocześniejsza sztolnia węgla w Polsce i 1-a z najlepiej prosperujących. W 2010 r. została sprywatyzowana - 46, 7 proc. akcji kopalni Ministerstwo Skarbu Państwa sprzedało krajowym Otwartym Funduszom Emerytalnym.

Kompania z problemami

Kompania Węglowa to największy w Starego kontynentu Europejskiej producent węgla kamiennego. Zatrudnia 55 tys. jednostek. Spółka nie ma prezesa od jesieni ubiegłego roku, kiedy dymisję złożyła Joanna Strzelec-Łobodzińska; stanowisko stracił wtedy także jeden z wiceprezesów. Po odejściu Strzelec-Łobodzińskiej operacje zarządu koordynował wiceprezes ds. produkcji Marek Uszko.

KW przeżywa poważne kłopoty finansowe. W ubiegłym r. firma straciła na handlu węgla ponad 1 mld zł. Dzięki wdrożeniu programu restrukturyzacji spółka chce do odwiedzenia 2020 r. zaoszczędzić ok. 1, 2 mld złotych. Na trzy lata zamrożone zostaną wypłaty 14. pensji dla administracji, a darmowy deputat węglowy dla rencistów będzie mniejszy o wybraną tonę na osobę.

Urząd Górniczy ostrzega, wicepremier zachęca. Co dalej spośród Kompanią Węglową?

Za prawie 1, 5 mld zł Kompania sprzeda pewną ze swych kopalni, Knurów-Szczygłowice, Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Umowę przedwstępną w tej sprawie zarządy obu spółek podpisały 10 kwietnia.

Z powodu braku zapotrzebowania dzięki węgiel na zwałach kopalń KW leży obecnie pięć mln ton węgla. Zatem poprzedni zarząd zdecydował o tzw. przestoju ekonomicznym. Zgodnie z jego decyzją przez 4 dni robocze - od czasu 28 kwietnia do 5 maja - zostanie przerwane wydobycie w dziewięciu kopalniach KW, a w sześciu pozostałych będzie produkowany węgiel, na który jest zbyt. Przestój dotyczyć będzie też zatrudnionych w pięciu zakładach specjalistycznych spółki.

Pomysł wstrzymania wydobycia krytykują związkowcy; ich zdaniem, nie poprawi to kondycji finansowej firmy. Podczas przerwy w wytwórczości górnicy mają dostać postojowe w wysokości nieco ponad połowy pensji.

We wtorek ulicami Katowic posiada przejść górnicza manifestacja sprzeciwu wobec polityki rządu i szefów spółek węglowych.