19.06.2019
Amerykańskie jogurty czekają na wizę do Soczi  Informacje

  • Po igrzyskach w Soczi zostały problemy. "Zdecydowaliśmy się na zamknięcie biznesu"
  • Analitycy: Soczi to nie € 2012, nie pomoże gospodarce
  • Bjoergen bez nagrody jak i również emerytura dla Polaków. Jak dużo można ugrać w Soczi?
  • Miażdżący raport o Soczi. "Zyskają tylko korporacje"
  • Soczi: Szlifowanie formy, przeloty, pobyt. Ile Polskę kosztuje udział w igrzyskach?

Rosja zablokowała dostawę 5 tys. kubeczków jogurtu dla amerykańskich olimpijczyków, jacy będą rywalizować o medale w Soczi. Bezskutecznie interweniowała w tej sprawie administracja Baracka Obamy.

Cały ładunek, wyprodukowanego w Stanach Zjednoczonych, jogurtu Chobani czeka w lotnisku w Newark dzięki wylot do Rosji. "Postój" jest wynikiem wieloletniej batalii o handel produktami mlecznymi, która toczy się pomiędzy USA i Rosją.

Svindal nie zje swojego porannego jogurtu. "To wygląda jak akademik"

Jak twierdzą władze rosyjskie - Amerykanie nie dopełnili niezbędnych formalności administracyjnych. Strona amerykańska twierdzi z kolei, iż wymagane przez Rosję certyfikaty są niemożliwe do nabycia.

Prezydent bezradny

Jak donosi "NYT", w rozwiązaniu trudności nie pomogła nawet wkroczenie administracji Baracka Obamy oraz jednego z prominentnych senatorów u ambasadora Rosji przy Waszyngtonie. - Jesteśmy państwem, w którym obowiązuje prawo. Należy przestrzegać przepisów - mówił cytowany w "NYT" rzecznik ambasady Jewgienij Choriszko.

Amerykanie wciąż mają jednak nadzieję, że rosyjskie i amerykańskie służby weterynaryjno-fitosanitarne dojdą do porozumienia i amerykański jogurt odleci do Soczi. To cieszący się po USA niezwykłą popularnością robiony w stanie Nowy Jork tzw. grecki jogurt spośród dodatkiem owoców firmy Chobani, który ma status "oficjalnego jogurtu" amerykańskiej drużyny olimpijskiej. Sportowcy spożywali go obecnie podczas przygotowań do igrzysk.

Mleczna wojna

"NYT" zwraca uwagę, że między USA a Rosją od czasu kilku lat toczy się spór o produkty mleczne. Amerykańskie produkty mleczne od 2010 roku nie posiadają dostępu na rosyjski sektor, gdyż strony nie doszły do porozumienia co do certyfikatów wymaganych przy eksporcie. - Rosjanie nie dokładają wysiłków, by ten problem rozwiązać - powiedział wiceprzewodniczący stowarzyszenia amerykańskich producentów wyrobów mlecznych Jaime Castaneda.

Wiele wskazuje na to, że jogurty dotrze do Soczi przed końcem Igrzysk Olimpijksich.