15.09.2019
Jaja z chowu klatkowego. Pięć rzeczy, które musisz wiedzieć

Już dwie sieci handlowe działające w Polsce zapowiedziały, że zrezygnują ze zbytu jaj pochodzących z chowu klatkowego. Choć termin jest dość odległy, bo przy sklepach nie zobaczymy ich w ogóle dopiero przy 2025 roku. Opowiadamy, dlaczego to ważna informacja i przypominamy, o czym należy wiedzieć kupując jajka.

Nestle, General Mills, Kellog, McDonald's, Burger King a mianowicie m. in. ci światowi giganci z branży spożywczej podjęły decyzję o tymże, że przestaną używać po swoich produktach jajek od momentu kur z chowu klatkowego.

W ślad zbyt nimi idą sieci handlowe. W ub. tygodniu Lidl, jedna z największych sieci spożywczych w Europie, zdecydował, że do 2025 roku kalendarzowego zrezygnuje z popularnych "trójek". Wcześniej na podobny chód zdecydowała się sieć aukcji ALDI oraz firmy cateringowe Sodexo i Compass Group.

Te jajka mają zniknąć z półek. Popularny dyskont rezygnuje z "trójek"

Skąd te postanowienia i dlaczego cieszą ów kredyty konsumentów i organizacje walczące o prawa zwierząt? Jak i również na co musimy zwracać uwagę kupując jajka? W te i inne ważne pytania odpowiadamy poniżej.

Na skorupce każdego kurzego jajka w sklepie znajduje się nr, którego pierwsza cyfra określa rodzaj chowu kur. Znak "0" - jaja z produkcji ekologicznej, "1" – od kur na wolnym wybiegu, "2" – z chowu ściółkowego, "3" – z chowu klatkowego, uważanego za najmniej przyjazny kurom.

Jak podaje serwis Dla Handlu blisko 85 proc. wszystkich jaj wówczas właśnie "trójki".

Chów ekologiczny oznacza, że kury są hodowane na świeżym powietrzu, wraz z zupełnie wolnym dostępem do wybiegu oraz są karmione paszą posiadającą certyfikat ulegający biodegradacji. W produkcji ekologicznej odrzucić wolno stosować syntetycznych nakładów ochrony roślin i nawozów sztucznych, zapraw nasiennych, chemicznych koncentratów, organizmów genetycznie modyfikowanych czy pasz przemysłowych. Stąd pochodzą jajka o oznaczeniu "0".

Podczas chowu wolnowybiegowego, podobnie jak w wypadku ekologicznego, kura ma wejście do wybiegu i dojrzewa w swobodnych warunkach, z kolei na noc jest zamykana w klatce. Te jajka mają oznaczenia "1".

Chów ściółkowy to ten, w którym kura dojrzewa w sztucznych warunkach, w budynkach gdzie zagęszczenie kosztuje 25 ptaków na metr kwadratowy, ale może chodzić swobodnie i posiada dojście do piasku i grzęd. Oznaczenie jaj od tychże zwierząt to "2".

Uwaga na salmonellę. Biedronka wycofuje jajka

Z kolei chów klatkowy to dla kury oryginalne tortury. W małej metalowej klatce kura nie może nawet rozprostować skrzydeł. Po związku z tym często dochodzi do aktów samookaleczenia czy nawet samobójstw, toteż hodowcy pozbawiają kury pazurów oraz części dzioba, żeby zwierzę nie mogło zrobić sobie krzywdy. Jaja wraz z takiej hodowli mają nadrukowaną cyfrę "3".

Oprócz informacji o metodzie chowu kur, jaja muszą mieć na skorupie kod ciebie (PL – Polska) jak i również składający się z ośmiu cyfr weterynaryjny numer identyfikacyjny, czyli kod zakładu produkcji.

Według portalu Na rzecz Handlu, który porównuje koszty w największych sieciach handlowych w Polsce, średnia koszt jajek w październiku wyniosła 3, 26 zł za 10 sztuk.

Zazwyczaj za jaja z oznaczeniem "3" kosztują w detalu ok. 30 groszy, a za te z hodowli ekologicznej i z oznaczeniem "0" musimy zapłacić ok. 1 zł za sztukę.

Jak zaznacza Polska Izba Producentów Drobiu jak i również Pasz, największa organizacja zrzeszająca polskich producentów jaj metoda chowu kur nie wpływa na smak i ceny odżywcze jajek.

Ekolodzy alarmują, że kury wraz z chowu klatkowego nigdy nie zaakceptować widziały trawy ani nieograniczonego wybiegu, a jej pasza jest nafaszerowana chemikaliami jak i również antybiotyki. Według nich innymi słowy, że te same mieszaniny przedostają się do jajek, które zjadamy i mają możliwość mieć negatywny wpływ dzięki nasze zdrowie.

Z tym nie zgadzają się jednakże sami producenci jaj. Pierwotnego zdaniem "trójki" należą do jednych z najbezpieczniejszych towarów spożywczych. - Należy pamiętać, że od 1 stycznia 2006 roku w całej Unii Europejskiej obowiązuje zakaz stosowania w paszy antybiotyków. Gdyby któryś z producentów je podawał to stałby się skończony. Antybiotyki podawane istnieją kurom tylko w przypadku, wówczas gdy są one chore - odpowiada Polska Izba Producentów Drobiu i Pasz.

Opakowanie musi informować na temat klasie jakości. Konsumentom mogą być sprzedawane wyłącznie worek mosznowy świeże - czyli jakości A. Oprócz tego pudło musi zawierać klasę wagową (np. M, XL, które to oznaczenia przyporządkowane istnieją odpowiedniej masie jaj), dacie minimalnej trwałości, metodzie chowu kur wyrażonej słownie (np. jaja z chowu klatkowego), kodzie zakładu pakowania, zaleceniach przechowywania jaj po nabyciu w warunkach chłodniczych. Ponadto na zewnętrznej lub wew. powierzchni opakowania powinno znajdować się objaśnienie znaczenia kodu producenta umieszczonego na skorupie jaj.

W sytuacji jaj sprzedawanych luzem, po miejscu sprzedaży musi się znajdować informacja o kategorii jakości, klasie wagowej, metodzie chowu, dacie minimalnej wytrzymałości, nazwie albo imieniu i nazwisku producenta, znaczeniu systemu kodowania producenta umieszczonego na skorupie jaj.

Jeżeli natomiast kupujemy jaja bezpośrednio od czasu gospodarza, który posiada w mniejszym stopniu niż 50 kur wówczas miejscu sprzedaży muszą się znaleźć takie informacje jak na przykład: nazwa i adres gospodarstwa, imię i nazwisko gospodarza. Oznakowanie na skorupach nie jest wymagane.