03.07.2019
Budowa terminalu LNG w Świnoujściu. Koniec coraz bliżej

  • Sekretarz energii USA chwali Polskę. "Podjęła dobrą decyzję"
  • Dyrektywa gazowa do naprawy. "Żaden nowy gazociąg nie będzie funkcjonował w próżni"
  • Jubileuszowa dostawa gazu do Świnoujścia. "Tyle, ile zużywamy średnio w jeden dzień zimą"
  • Trzecia umowa dzięki dostawy gazu z USA. "Strategiczny element naszej współpracy"
  • PGNiG na zakupach. "Poważna transakcja dotycząca potężnego złoża"

Polska nie dopłaci ani złotówki do budowy terminalu LNG w Świnoujściu w wyniku podpisania aneksu z wykonawcą gazoportu, spółką Saipem – dowiedziała się PAP od źródła zaangażowanego w inwestycję. Wg. niego negocjacje są już bardzo blisko zakończenia.

Porozumienie między inwestorem - spółką Polskie LNG a wykonawcą inwestycji, włoską spółką Saipem, zapowiedział w ubiegłym tygodniu minister skarbu Andrzej Czerwiński. - Muszę jeszcze zweryfikować propozycje zawarte w aneksie i wtedy, po podpisaniu, poinformuję o konkretnych datach - mówił Czerwiński.

"Zniesienie sankcji wobec Iranu da ogromne możliwości biznesowi"

Coraz bliżej

Jak informował w ostatnich miesiącach resort skarbu, wykonawca wysuwał dodatkowe roszczenia finansowe, nieuznawane przez stronę polską. Znalazło to potwierdzenie w oficjalnym stanowisku spółki Saipem. Camilla Palladino z biura prasowego włoskiego wykonawcy w rozmowie z "Rzeczpospolitą" warunkowała chęć do przyjęcia przez gazoport pierwszych ładunków LNG właściwym wsparciem ze strony Polskiego LNG. Spółka stała jednak w miejscu, że żadnej dopłaty nie będzie.

Negocjowany właśnie aneks ma zakończyć ten spór. Jego warunki, do czasu podpisania są tajne. Z informacji przekazanych PAP przez źródło zaangażowane w inwestycję, polski inwestor nie dołoży więcej gotówki do kontraktu na konstrukcję terminalu. Tymczasem Saipem posiada się zobowiązać do zaprezentowania realnych i pewnych dat związanych z zakończeniem inwestycji, w tym zobowiązać się do odwiedzenia przyjęcia pierwszego statku do końca roku. Jeśli terminów nie dotrzyma, zostanie obciążony karami.

Holandia zrywa z Moskwą. Zmniejszyła eksport o 40 proc.

Bez dopłat

- Ta była strategia na rozmowy z wykonawcą. Spółka była otwarta na dialog, a najważniejszymi celami negocjacyjnymi był brak dopłat oraz potwierdzenie najwyższej jakości inwestycji – mówi PAP osoba zbliżona do negocjacji. Dodaje, że kluczowa okazała się postura inwestora.

- Ugoda jest realizowany w formule EPC, czyli „pod klucz”. Kontrakty tego typu istnieją zamknięte, nie zakładają jakichkolwiek bądź dodatkowych kosztów, o czym wykonawca powinien wiedzieć już w momencie zawierania umowy – tłumaczył PAP postawę spółki Paweł Nierada, ekspert ds. energetycznych Instytutu Sobieskiego.

W kwietniu br. stery w Polskim LNG opanował prezes Gaz-Systemu Jan Chadam, który osobiście zaangażował się w negocjacje. W wypowiedzi dla PAP Chadam, podkreślił że rozmowy handlowe spośród liderem konsorcjum budującego w Świnoujściu terminal LNG będą na bardzo zaawansowanym kroku, ale szczegółów nie pragnął zdradzić.

Kiedy wystarczy?

- Mogę wyłącznie powiedzieć, że jesteśmy niedaleko osiągnięcia oczekiwanego przez wszelkie strony porozumienia. O swoim szczegółach poinformujemy, jak tylko cały proces negocjacyjny będziemy mogli uznać za zakończony – powiedział Chadam. Dodał, że zgodnie z deklaracjami konsorcjum realizującego inwestycję, pierwszy okręt z LNG zawinie do odwiedzenia portu w Świnoujściu w tym roku. By tak się stało inwestycja powinien zostać ukończona od strony budowlanej, o czym po piątek informował minister skarbu Andrzej Czerwiński mówiąc, iż „sama budowa powinna ukończyć się we wrześniu”.

Zaawansowanie budowy terminalu LNG przekroczyło - zgodnie spośród danymi wykonawcy - 98 proc. Obecnie jednymi spośród kluczowych obszarów są prace związane z przygotowywaniem do odwiedzenia odbiorów i wstępnych rozruchów instalacji.

Kluczowa inwestycja

Terminal do odbioru skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Świnoujściu to jedna z największych polskich inwestycji energetycznych ostatnich lat, uznana za pośrednictwem rząd polski za strategiczną dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Inwestycja umożliwi odbiór gazu ziemnego drogą morską praktycznie z dowolnego kierunku dzięki świecie.

Początkowa zręczność regazyfikacyjna wyniesie 5 mld m sześć. i służyć będzie ok. jednej 3 polskiego zapotrzebowania na gaz ziemny. Istnieje możliwość rozbudowy mocy terminalu - do odwiedzenia 7, 5 mld m sześć. rocznie. 8 kwietnia br. Polskie LNG jak i również firma Tractebel Engineering zawarły umowę na opracowanie studium wykonalności na rozbudowę terminala. Świnoujski terminal będzie wyjątkową tej wielkości instalacją w Europie Północnej i Środkowo a mianowicie Wschodniej i jedną z największych na całym kontynencie. W Europie działa 22 terminali LNG.