26.06.2019
Biały Dom: Rosja ponosi odpowiedzialność za cyberatak NotPetya  Ze świata

  • Wielka inwestycja Gazpromu. Rozpoczęto kreowanie rur na rosyjskich wodach
  • Sekretarz energii USA chwali Polskę. "Podjęła dobrą decyzję"
  • Spór wokół Nord Stream 2. Media: Gazprom grozi Danii pozwem
  • CIA uruchomiła konto na popularnym serwisie społecznościowym. Dwa powody
  • Chcą wprowadzić opłaty za wjazd na "najbardziej krętą uliczkę świata"

Biały Domek oskarżył w czwartek Rosję o przeprowadzenie ubiegłorocznego masowego cyberataku NotPetya, który sprawił straty w wysokości miliardów dolarów w Europie, Azji i obu Amerykach. Atak posiadał mieć na celu zdestabilizowanie sytuacji na Ukrainie.

Wśród celów ataku NotPetya były m. in. ukraiński system bankowy i telekomunikacyjny, rządowe sieci komputerowe, najważniejsze lotniska w kraju, elektrownie, ciepłownie oraz metro w Kijowie i sieć supermarketów Auchan.

"W czerwcu 2017 r. rosyjskie wojsko rozpoczęło najbardziej niszczycielski i drogi cyberatak w historii" - czytamy w czwartkowym oświadczeniu Białego Domu.

Londyn oskarża Moskwę na temat cyberatak NotPetya. Rzecznik Kremla: stanowczo zaprzeczamy

"Był to bezwzględny i nieselektywny cyberatak, który spotka się wraz z międzynarodowymi konsekwencjami" - głosi krótkie oświadczenie.

Zostało to siano wystosowane po tym, jakim sposobem Moskwę o przygotowanie cyberataku oskarżył wiceminister spraw obcych Wielkiej Brytanii Lord Ahmad.

Brytyjski MSZ podkreślił, że decyzja o publicznym wystąpieniu w tej kwestii ma być sygnałem, że "Wielka Brytania i jej sojusznicy nie będą tolerowali szkodliwej działalności w cyberprzestrzeni".

Rosja stanowczo zaprzeczyła brytyjskim oskarżeniom.

Rosyjski plan

Wcześniej na koniec stycznia brytyjski minister obrony ostrzegł w wywiadzie dla "The Telegraph", że Rosja analizowała brytyjską infrastrukturę energetyczną u dołu kątem ataku, który może w efekcie spowodować śmierć "tysięcy" brytyjskich obywateli. Minister ocenił jednocześnie, że Kreml podejmuje działania, "które byłyby kompletnie nieakceptowalne dla każdego państwa".

- Rosyjski plan to (... ) myślenie o tym, jakim sposobem najbardziej zaszkodzić Wielkiej Brytanii: uderzyć w jej gospodarkę, przerwać działanie infrastruktury; jak może spowodować tysiące, tysiące, tysiące śmierci (... ) - powiedział wówczas.

Atak hakerski

Kilka dni wcześniej szef brytyjskiego Narodowego Centrum Cyberbezpieczeństwa (NCSC) Ciaran Martin ostrzegł w rozmowie z "Guardianem" przed znacznym atakiem hakerskim na newralgiczną infrastrukturę Wielkiej Brytanii. - To nie kwestia lub, ale kiedy - zaznaczył.

- Ze witryny Rosji zaobserwowaliśmy szereg ingerencji wymierzonych w Wielką Brytanię, dokonywanych w celach szpiegowskich lub w celu otrzymania dostępu do kluczowych sektorów - tłumaczył szef NCSC, zaznaczając, że miały one formę "znacznie bardziej celowych ataków" niż te wraz z strony innych państw.